Dziennik Gazeta Prawana logo

Boniek: Lech świetnie promuje Poznań

17 września 2010, 08:05
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
boniek
boniek/Inne
Zbigniew Boniek przyznał po meczu Juventusu z Lechem (3:3), że poznaniacy zasłużyli na remis w Turynie. Były piłkarz "Starej Damy" dodał, że taki wynik i postawa mistrza Polski jest świetną promocją Poznania, jednego z miast organizujących Euro 2012.

"Po kilku latach doczekaliśmy się sukcesu polskiej drużyny klubowej. Wprawdzie ten remis nie zmienia poziomu całego naszego futbolu, ale jest świetną promocją Lecha i Poznania. Gratuluję drużynie, a także trenerowi Jackowi Zielińskiemu. Jego podopieczni zagrali dobrze i mądrze" - powiedział PAP Boniek.

Poznaniacy prowadzili w Turynie już 2:0. W końcówce pierwszej połowy i na początku drugiej stracili trzy gole, ale w ostatniej minucie zdołali wyrównać.

"Nie jestem zaskoczony dobrym wynikiem Lecha. Już od dwóch dni podkreślałem w różnych wywiadach, że poznaniacy mają szansę na korzystny rezultat. Spodziewałem się ich maksymalnego zaangażowania. Z kolei Juventus dokonał latem wielu zmian, więc tym bardziej była szansa z nim powalczyć" - podkreślił Boniek.

"Czy mistrzowie Polski zremisowali szczęśliwie? Absolutnie nie. Ktoś, kto strzela Juventusowi na wyjeździe trzy gole, zasługuje na dobry rezultat. Poza tym przypomnę, że dwie bramki dla gospodarzy padły w nieco przypadkowych okolicznościach" - dodał były reprezentant Polski.

Wszystkie gole dla Lecha zdobył w czwartkowy wieczór Artjoms Rudnevs. Zdaniem Bońka, łotewskiego napastnika czeka bardzo ciekawa przyszłość.

"Ten zawodnik ma wszystko, żeby stać się gwiazdą. Piekielnie mocne uderzenie, szybkość, umiejętność zastawiania się. Na dodatek bardzo dobrze gra głową. Życzę mu jak najlepiej" - podkreślił były gracz Juventusu, po czym dodał, że na przykładzie Łotysza można przekonać się, jak niesamowitą dyscypliną jest futbol.

"Do niedawna idolem w Poznaniu był Robert Lewandowski. O Rudnevsie wiedziano niewiele. Tymczasem dzisiaj Robert smutny, choć... bogatszy siedzi na ławce rezerwowych Borussii Dortmund, a Łotysz strzela trzy gole Juventusowi. Jak widać, w futbolu sytuacja zmienia się bardzo szybko" - zaznaczył Boniek. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj