Dziennik Gazeta Prawana logo

Surowo karać boiskowych brutali. Tak chce FIFA

7 października 2010, 19:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Surowo karać boiskowych brutali. Tak chce FIFA
PAP/EPA
Członek Komitetu Wykonawczego Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) Belg Michel D'Hooge domaga się surowych kar za brutalne faule na boisku. W grę może wchodzić zawieszenie zawodnika na długi okres.

"Zrobiłem sobie zestawienie twardych fauli, które miały dramatyczne konsekwencje z ostatnich dwóch, trzech lat w najważniejszej dyscyplinie na świecie. Nie odważę się przedstawić wam tych sytuacji, bo moglibyście stracić apetyt. To przerażające. Trzeba się tego pozbyć" - powiedział D'Hooge na konferencji w Londynie zatytułowanej "Liderzy w piłce nożnej".

Belg, który także jest przewodniczącym komisji lekarskiej FIFA powiedział, że znał zawodników, którzy już wychodzili na boisko z zamiarem faulowania rywali.

"Czasami nazywam sędziów lekarzami pierwszego kontaktu na boisku. Jednak nie z powodu ich wiedzy medycznej, ale dlatego, że mają najważniejszą rolę na boisku związaną z medycyną - chodzi o zapobieganie" - tłumaczył D'Hooge.

"Moim życzeniem jest wyeliminowanie brutalności, a nawet przestępczości boiskowej, bo to jest w interesie zawodników i całego widowiska" - dodał.

Bezpośrednim powodem wystąpienia na ten temat był brutalny faul pomocnika Manchesteru City Nigela de Jonga. Holender w niedzielę zaatakował Hatema Ben Arfę z Newcastle, w wyniku czego piłkarz doznał złamania kości piszczelowej i strzałkowej, a jego przerwa w treningach potrwa przynajmniej pół roku. Trener reprezentacji Holandii Bert van Maarwijk w wyniku tego zdarzenia zrezygnował z de Jonga, przed meczami eliminacyjnymi do Euro 2012 z Mołdawią i Szwecją.

Ponad rok temu podobnej kontuzji doznał obrońca reprezentacji Polski Marcin Wasilewski, kiedy został brutalnie sfaulowany przez Axela Witsela. Zawodnik Anderlechtu Bruksela przeszedł kilka operacji i dopiero w środę wystąpił w sparingu z Koninklijk Diegem-Sport (3:3). To był jego drugi występ w tym roku. 8 maja zagrał po raz pierwszy po ośmiomiesięcznej przerwie. Obrońca Anderlechtu wystąpił wówczas od 82. minuty w meczu belgijskiej ekstraklasy z Saint-Truidense V.V. Potrzebny był jednak jeszcze jeden zabieg.

"Jeśli pozwalamy komuś na faul, który przerywa karierę sportową, to dlaczego sprawca wraca do gry już po 14 dniach. Uważam, że sankcje powinny być bardzo poważne. Oznacza to zawieszenie na długi czas" - zakończył D'Hooge.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: FIFAPAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj