Dziennik Gazeta Prawana logo

"Polski klub" powiększa przewagę w Bundeslidze

14 listopada 2010, 09:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Polski klub" powiększa przewagę w Bundeslidze
AP
Już siedem punktów wynosi przewaga prowadzących w tabeli niemieckiej ekstraklasy piłkarzy Borussii Dortmund nad Bayerem Leverkusen i FSV Mainz, który w sobotę przegrał po raz trzeci z rzędu.

Borussia Dortmund w piątek pokonała Hamburger SV 2:0. Asystę przy golu (na 1:0) Japończyka Shinjiego Kagawy zaliczył Łukasz Piszczek. Jakub Błaszczykowski i Robert Lewandowski weszli na boisko w drugiej połowie. Wynik ustalił Paragwajczyk Lucas Barrios, który zdobył siódmą bramkę w sezonie.

Borussia odniosła dziesiąte zwycięstwo w 12. spotkaniu sezonu. Wcześniej takim wyczynem mógł się pochwalić jedynie Bayern Monachium.

Zespół z Dortmundu ma 31 pkt i o siedem wyprzedza Bayer Leverkusen i FSV Mainz.

Aptekarze wygrali 1:0 z FC St. Pauli po golu Brazylijczyka Renato Augusto w końcówce. "Futbol bywa przewrotny. Zdobyliśmy bramkę w okresie, gdy graliśmy słabo. Na zwycięstwo zapracowaliśmy solidnie wyłącznie w pierwszej połowie" - powiedział pomocnik gości Simon Rolfes.

Z kolei ekipa z Moguncji przegrała po raz trzeci z rzędu. Tym razem z Hannoverem 96 0:1. Bohaterem spotkania był bramkarz gości Florian Fromlovitz, który popisał się kilkoma świetnymi interwencjami. Przyjezdni od 68. minuty grali w osłabieniu, gdyż czerwoną kartką został ukarany amerykański kapitan Steven Cherundolo.

"Kolejna porażka to kara za to, co pokazujemy na boisku. W naszej grze za dużo było nerwowości, chaosu. Słabo się spisaliśmy i tyle" - przyznał trener FSV Mainz Thomas Tuchel.

Niedawny mistrz Niemiec VfL Wolfsburg zremisował z Schalke 04 Gelsenkirchen 2:2. Obie drużyny zawodzą, a łączy je osoba trenera Felixa Magatha, który Wilki opuścił po wywalczeniu tytułu i przeniósł się do Zagłębia Ruhry.

"Za późno się obudziliśmy. Gdybyśmy od początku grali z taką pasją, jak przegrywając 0:2, to zeszlibyśmy z boiska jako zwycięzcy" - ocenił holenderski napastnik Schalke Klaas-Jan Huntelaar, który doprowadzając do remisu kwadrans przed końcem spotkania uzyskał siódmą bramkę w sezonie.

Na ostatnie miejsce w tabeli po porażce 0:4 z Borussią Moenchengladbach spadła drużyna FC Koeln, w której na ostatnie siedem minut pojawił się na boisku Adam Matuszczyk.

Pierwszą bramkę po transferze do Bundesligi zdobył wicekról strzelców poprzedniego sezonu polskiej ekstraklasy Bułgar Ilijan Micanski. FC Kaiserslautern, w którym występuje, zremisował z VfB Stuttgart 3:3, choć goście prowadzili już 3:0.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj