Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak Lechia awansowała do półfinału Pucharu Polski

16 marca 2011, 20:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lechia dzięki bramkowemu remisowi w Białymstoku awansowała do półfinału PP. W sobotę ten zespół pokonał na wyjeździe Jagiellonię w meczu ekstraklasy. W środę drużyna gospodarzy miała przewagę, ale grała nieskutecznie, m.in. Tomasz Frankowski nie wykorzystał rzutu karnego.

Po wyrównanym początku, to Lechia zaczęła lepiej organizować grę. Co prawda statystykę strzałów Jagiellonii poprawiał Jarosław Lato, ale to goście zdobyli gola. W 25. min Abdou Traore z lewej strony dograł piłkę w pole karne białostoczan, jej lot przeciął Ivans Lukjanovs i piłka wpadła do bramki. Mimo straty gola Jagiellonia nadal nie była w stanie poważniej zagrozić Lechii. Przeciwnie - to goście powinni zdobyć kolejne bramki, bo momentami potrafili niemal zamknąć Jagę na jej połowie.

W 37. min. niespodziewanie padło wyrównanie. Najpierw zza pola karnego uderzył Lato, a Sebastian Małkowski wybił na rzut rożny. Po dośrodkowaniu piłka wpadła w pole karne Lechii, odbiła się od ziemi, uderzyła w kolano Andriusa Skerli i wpadła do bramki. Od tego momentu gospodarze zaczęli grać nieco lepiej. W 41. min. Frankowski mógł wyprowadzić Jagiellonię na prowadzenie, ale z kilku metrów przestrzelił.

Druga połowa, to praktycznie ataki non stop Jagiellonii. Już w 52. min. gospodarze powinni wyjść na prowadzenie. Najlepszy w białostockim zespole Lato zagrał prostopadle do Frankowskiego, ten przegrał jednak pojedynek sam na sam z Małkowskim. Goście bronili się całym zespołem, w kontrach licząc na szybkość Traore i Bedi Buvala, ale ich nieliczne ataki bez problemu rozbijali obrońcy Jagiellonii.

W 74. min. Lato wbiegł w pole karne, a piłkę ręką zatrzymał Luiz Deleu. Do rzutu karnego podszedł Frankowski, ale to wyraźnie nie był jego dzień. Kapitan Jagiellonii zmylił Małkowskiego, ale trafił w słupek. W 86. min. padł gol dla gospodarzy, jednak strzelający Skerla był na spalonym.

Mimo ataków białostoczan do samego końca, wynik już się nie zmienił i to Lechia cieszyła się z awansu.

Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 1:1 (1:1)
Pierwszy mecz 0:0.
Awans: Lechia Gdańsk.
Bramki: 0:1 Ivans Lukjanovs (25), 1:1 Andrius Skerla (37).
Żółta kartka: Lechia - Łukasz Surma.
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock).
Widzów: 3200.
Jagiellonia Białystok: Grzegorz Sandomierski - Tadas Kijanskas, Thiago Cionek, Andrius Skerla, Luka Pejovic - Tomasz Kupisz, Hermes (86. Ermin Seratlic), Rafał Grzyb (81. Franck Essomba), Jarosław Lato - Bartłomiej Pawłowski (72. Vuk Sotirovic), Tomasz Frankowski
Lechia Gdańsk: Sebastian Małkowski - Luiz Deleu, Krzysztof Bąk, Luka Vucko, Vytautas Andriuskevicius - Kamil Poźniak (61. Marko Bajić), Łukasz Surma, Paweł Nowak - Abdou Traore (90. Marcin Pietrowski), Ivans Lukjanovs (77. Tomasz Dawidowski), Bedi Buval.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne/PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj