W planach reprezentacji Franciszka Smudy było rozegranie trzech meczów
sparingowych w czerwcu - 2, 6 i 9 czerwca. Już wiadomo, że ten pierwszy
termin odpada ze względu na późniejsze rozpoczęcie zgrupowania niż
pierwotnie planowano. Z kolejne też stoją pod znakiem zapytania, bo
wycofują się rywale.
6 czerwca mieliśmy zagrać ze Słowacją. Potem PZPN próbował zakontraktować Czechów. Ostatecznie obie drużyny odmówiły i trwa gorączkowe poszukiwanie następców. Na rozegranie meczu towarzyskiego w Polsce nie chcą się też zgodzić Belgia i Maroko.
Problemem jest też miejsce rozegrania meczu. Reprezentacja miała zagrać w Krakowie na stadionie Cracovii przy ulicy Kałuży. Jednak właściciel Pasów Janusz Filipak nie chce zgodzić się na udostępnienie lóż. "Rzeczywiście, tu tkwi problem. Nie mogę oddać tych miejsc do dyspozycji PZPN, bo przecież ludzie mają tam wykupione abonamenty" - powiedział właściciel ostatniej drużyny Ekstraklasy.
Pewne jest tylko mecz 9 czerwca z Francją na stadionie w Gdańsku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło sports.pl
Powiązane
Zobacz
|