Dziennik Gazeta Prawana logo

Barcelona ma dość Mourinho. Chce go zaskarżyć

28 kwietnia 2011, 12:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Barcelona ma dość Mourinho. Chce go zaskarżyć
PAP/EPA
Barcelona rozważa złożenie do UEFA skargi na trenera piłkarzy Realu Madryt Jose Mourinho. Powodem są jego krytyczne uwagi pod adresem katalońskiego klubu, jego szkoleniowca Josepa Guardioli oraz arbitra środowego meczu Ligi Mistrzów Niemca Wolfganga Starka.

Barcelona wygrała w Madrycie 2:0. Real kończył spotkanie na Santiago Bernabeu w dziesiątkę, gdyż w 62. minucie czerwoną kartkę ujrzał Portugalczyk Pepe. Chwilę później arbiter odesłał na trybuny także Mourinho, który krytykował jego decyzje.

"Na konferencji prasowej po meczu Jose Mourinho kilkakrotnie krytykował sędziego Wolfganga Starka i insynuował, że UEFA faworyzuje Barcelonę. Teraz departament prawny klubu zastanawia się, czy wystąpić w tej sprawie do Komisji Dyscyplinarnej UEFA" - napisano w oświadczeniu "Dumy Katalonii".

Portugalski trener "Królewskich" poświęcił też kilka zdań szkoleniowcowi zwycięskiej drużyny.

"Josep Guardiola jest fantastycznym coachem, ale w 2009 roku wygrał Ligę Mistrzów po skandalu na Stamford Bridge (Barcelona w półfinale wyeliminowała prowadzoną przez Mourinho Chelsea - PAP), a jeśli zwycięży także w tym roku, to po skandalu na Santiago Bernabeu" - powiedział.

Mourinho zasugerował też, że Barcelona może liczyć na wsparcie wiceprezydenta UEFA Angela Marii Villara, którego poparła w wyborach na prezesa rodzimej federacji, podczas gdy Real poparł jego konkurenta.

"Nie rozumiem, dlaczego przegraliśmy. Nie wiem czy to przez reklamę UNICEF, czy dzięki władzy Villara w UEFA. Nie wiem czy ze sobą sympatyzują, ale wiem, że mają wielką władzę. Reszta nie ma z nimi szans" - oznajmił.

Portugalczyk zwrócił też uwagę na okoliczności, w jakich Barcelona w ostatnich latach wyeliminowała kilku rywali w Lidze Mistrzów, ilu piłkarzy w meczach z nią otrzymywało czerwone kartki, ilu trenerów miało pretensje do arbitrów, a następnie było zawieszanych po wydarzeniach ze spotkań z Blaugraną.

"Jestem tu po to, by zadać to pytanie. Dlaczego to wszystko się dzieje. Wydawałoby się, że futbol to gra z zasadami równymi dla wszystkich. Później wygrywa najlepszy, ten, kto zasługuje. Być może dziś zremisowalibyśmy 0:0, a w rewanżu Barcelona by wygrała. Wygrałaby, gdyby na to zasłużyła. I my byśmy to zaakceptowali. Ze względu na fair play potrafilibyśmy to uszanować. Ale nie wiem, dlaczego dziś stało się to, co się stało" - podkreślił Mourinho.

Dodał, że na to pytanie zna odpowiedź sędzia, ale nie odpowie, bo "pojedzie do domu i nikomu nie będzie musiał się tłumaczyć".

"W tamtym roku z Interem (Mourinho jako trener wyeliminował Barcelonę w półfinale - PAP) dokonaliśmy cudu. Dziś ten cud nie był możliwy" - zaznaczył.

Rewanż odbędzie się 3 maja na Camp Nou w Barcelonie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj