Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze Lechii się zbłaźnili. Teraz czekają ich kary

21 września 2011, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piłkarze Lechii się zbłaźnili. Teraz czekają ich kary
Newspix
Kary finansowe oraz przesunięcia zawodników do rezerw, to zapowiadane przez działaczy Lechii konsekwencje wtorkowej porażki gdańszczan w meczu 1/16 finału Pucharu Polski w Limanowej z 3-ligową Limanovią 0:1. Ostateczne decyzje zapadną w poniedziałek.

"Tego dnia dojdzie do spotkania zarządu klubu z trener Tomaszem Kafarskim oraz kapitanem drużyny Łukaszem Surmą. Sankcje są nieuchronne i nawet korzystny wynik w piątkowym spotkaniu T-Mobile Ekstraklasy z Podbeskidziem nie sprawi, że zespół uniknie konsekwencji tego blamażu. On może mieć tylko wpływ na rozmiar kar" - powiedział PAP rzecznik prasowy gdańskiego klubu Michał Lewandowski.

"Po meczu było mi zwyczajnie wstyd. Jestem rozgoryczony, bo drużyna zafundowała nam kompromitację na całą Polskę. Zawodowcy przegrali przecież z półamatorami. Nad tą porażką na pewno nie można przejść do porządku dziennego. Przy całym szacunku dla rywali, był to mecz w którym przysłowiowa teściowa powinna poprowadzić Lechię do zwycięstwa" - przyznał po spotkaniu z Limanovią prezes Lechii Maciej Turnowiecki.

"We wtorek wieczorem, a także w środę rano, o Lechii było głośno w całej Polsce. Piłkarze byli na ustach wszystkich kibiców, o naszym klubie mówiły wszystkie media, ale na pewno nie w takim kontekście, jakbyśmy sobie tego życzyli" - dodał Lewandowski.

W piątek gdańszczanie zmierzą się w meczu T-Mobile Ekstraklasy w Bielsku-Białej z beniaminkiem Podbeskidziem. W przypadku porażki biało-zielonych z posadą pożegna się zapewne trener Kafarski.

W dwóch poprzednich sezonach Lechia dotarła do półfinału Pucharu Polski, tymczasem w tym sezonie pożegnała się z tymi rozgrywkami już po pierwszym spotkaniu ze znacznie niżej notowanym rywalem. "Drużyny, z którymi przegrywaliśmy w poprzednich edycjach, czyli Jagiellonia Białystok i Legia Warszawa, sięgały po to trofeum. Życzymy Limanovii, aby podążyła śladem tych zespołów" - podsumował Michał Lewandowski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj