Szef PZPN nie chciał komentować oskarżeń o korupcję, które pojawiły się
po ujawnieniu filmu przez Kazimierza Grenia. "Nic nie wiem. Tym się
powinna zająć... jak się nazywa ta instytucja? Powinien się tym zająć
prokurator" - stwierdził Grzegorz Lato.
Lato był pytany przez dziennikarzy czy się nie obawia o swoją przyszłość, ale nie komentował sprawy. Nie zdradził także, czy widział film przedstawiony przez Kazimierza Grenia.
>>>Zobacz film ujawniony przez Grania, który ma obalić Latę
Prezes Podkarpackiego ZPN, który nie jest delegatem na zjazd, na podstawie nagrania ukrytą kamerą zarzucił Lacie i sekretarzowi generalnemu PZPN Zdzisławowi Kręcinie korupcję przy budowie siedziby PZPN w warszawskim Wilanowie.
Część delegatów PZPN domaga się dymisji twierdząc, że prezes PZPN jest zamieszany w korupcję. Jednak już teraz wiadomo, że na piątkowym zjeździe PZPN nie ma na to szans. Według prawnika związku wprowadzenie wniosku w tej sprawie do porządku obrad nie jest możliwe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Własne/PAP
Powiązane
Zobacz
|