Do tej pory najczęściej mówiło się, że kompromitacja Polsce grozi, ze strony PZPN i jego szefa Grzegorza Laty. Według Jana Tomaszewskiego jednak to nic w porównaniu z tym, co zrobił premier Donald Tusk i jego ludzie. - podkreśla w rozmowie z dziennikiem.pl były bramkarz reprezentacji Polski.
- grzmi poseł PiS.
Kolejną sprawą są autostrady, które miały połączyć ze sobą miasta w których będą rozgrywane mecze. Już wiadomo, że praktycznie nic nie będzie gotowe w całości. To będą drogi donikąd. One będą zaczynać i kończyć się w polu. Już słychać, że kraje, które będą grały na Euro odradzają swoim obywatelom podróż do Polski. Euro będzie dla Polski kompromitacją - uważa bohater z Wembley.
Tomaszewski wie też dlaczego rząd Tuska nic nie zrobił po ostatniej aferze w PZPN. Tu chodzi o odwrócenie uwagi. Po Euro kiedy powinien przyjść czas rozliczania ekipy rządzącej za organizację turnieju Donald Tusk i jego ludzie wytoczą wojnę Grzegorzowi Lato. Media kupią się na tym, a nie na rozliczeniu premiera i jego ministrów - twierdzi polityk PiS.
- martwi się Tomaszewski.