Dziennik Gazeta Prawana logo

Przypominamy słowa Tuska: Stadion Narodowy to nie fuszerka

17 października 2012, 08:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Po skandalicznej wpadce z meczem Polska - Anglia jakże zupełnie inaczej brzmią teraz słowa Donalda Tuska, który na przełomie lutego i marca podsumowywał sto dni rządów koalicji PO-PSL. Gdyby wtedy wiedział, jak wypadnie Stadion Narodowy i organizacja meczu eliminacyjnego MŚ, to pewnie ugryzłby się w język.

- mówił Donald Tusk pod koniec lutego.

Owszem, stadion spisał się podczas Euro 2012, ale wtedy zamykano dach przy upalnej pogodzie. Teraz pozostawiono go otwarty podczas ulewnego deszczu. Gołym okiem widać było też, że drenaż na obiekcie mówiąc delikatnie nie radzi sobie z odprowadzaniem wody. 

- powiedział w TVN24 szef Narodowego Centrum Sportu. Kibice przemykający przejściami narzekali też, że z górnych partii stadionu lały się na nich prawdziwe wodospady. Co doskonale widać na tym filmie.

http://www.youtube.com/watch?v=z7BKyISjSHE

Przedstawicielka NCS tłumaczyła na wtorkowej konferencji prasowej, że tak zaprojektowany jest awaryjny system odprowadzania nadmiaru wody.

- mówił Donald Tusk z okazji stu dni rządu PO-PSL.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj