Po skandalicznej wpadce z meczem Polska - Anglia jakże zupełnie inaczej brzmią teraz słowa Donalda Tuska, który na przełomie lutego i marca podsumowywał sto dni rządów koalicji PO-PSL. Gdyby wtedy wiedział, jak wypadnie Stadion Narodowy i organizacja meczu eliminacyjnego MŚ, to pewnie ugryzłby się w język.
- mówił Donald Tusk pod koniec lutego.
Owszem, stadion spisał się podczas Euro 2012, ale wtedy zamykano dach przy upalnej pogodzie. Teraz pozostawiono go otwarty podczas ulewnego deszczu. Gołym okiem widać było też, że drenaż na obiekcie mówiąc delikatnie nie radzi sobie z odprowadzaniem wody.
- powiedział w TVN24 szef Narodowego Centrum Sportu. Kibice przemykający przejściami narzekali też, że z górnych partii stadionu lały się na nich prawdziwe wodospady. Co doskonale widać na tym filmie.
http://www.youtube.com/watch?v=z7BKyISjSHE
Przedstawicielka NCS tłumaczyła na wtorkowej konferencji prasowej, że tak zaprojektowany jest awaryjny system odprowadzania nadmiaru wody.
- mówił Donald Tusk z okazji stu dni rządu PO-PSL.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Powiązane
Zobacz
|