Dziennik Gazeta Prawana logo

Tomaszewskiemu upiekło się. Perquis wycofał pozew

27 listopada 2012, 13:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jan Tomaszewski
Jan Tomaszewski/Newspix
Łódzki sąd okręgowy umorzył we wtorek postępowanie o ochronę dóbr osobistych, które Janowi Tomaszewskiemu (obecnie posłowi PiS) wytoczył reprezentant Polski Damien Perquis. Tomaszewski nazwał piłkarza m.in. "francuskim śmieciem". Perquis wycofał pozew.

Piłkarz domagał się od Tomaszewskiego przeprosin w mediach i 50 tys. zł zadośćuczynienia na cel społeczny.

We wtorek sędzia Barbara Krysztofiak poinformowała, że przed kilkoma dniami do sądu wpłynęło pismo o cofnięciu pozwu. W związku z tym sąd umorzył postępowanie.

Obecny w sali sądowej Tomaszewski zgodził się z decyzją sądu i przyjął ją z zadowoleniem. Przypomniał, że już wielokrotnie przepraszał Perquisa, a także naród francuski, także w telewizji francuskiej.

Zwrócił uwagę, że jego wypowiedź nigdy nie była skierowana bezpośrednio do piłkarza, a jedynie była metaforą dotyczącą ówczesnej sytuacji w polskiej piłce nożnej i reprezentacji.

powiedział.

Tomaszewski podziękował piłkarzowi za decyzję o cofnięciu pozwu i dodał, że według niego wszelkie spory między zawodnikami nie powinny być rozstrzygane w sali sądowej, a przez odpowiednie organizacje piłkarskie.

Damien Perquis to urodzony we Francji piłkarz o polskich korzeniach. Po zabiegach ze strony PZPN przyjął polskie obywatelstwo i otrzymał powołanie do reprezentacji Franciszka Smudy. Na temat Perquisa kilkakrotnie wypowiadał się Jan Tomaszewski - pytany o swe poglądy na temat powoływania do kadry zawodników wychowanych poza krajem, nazwał Perquisa "francuskim śmieciem", "futbolowym odpadem z reprezentacji Francji", w której nie pozostał, choć grał w juniorach.

We wrześniu tego roku przed łódzkim sądem okręgowym zakończył się inny proces, w którym Tomaszewski został pozwany przez b. selekcjonera reprezentacji Polski Franciszka Smudę. Smuda poczuł się urażony wypowiedziami Tomaszewskiego, który dla polskich i niemieckich mediów nazwał trenera "prostakiem".

Sąd uznał, że Tomaszewski swoimi wypowiedziami w mediach naruszył dobra osobiste Smudy i nakazał mu zapłacić 50 tys. zł zadośćuczynienia oraz orzekł, że poseł ma w mediach opublikować oświadczenie z przeprosinami trenera i zobowiązał go także do zaniechania dalszych naruszeń czci Franciszka Smudy.

Wyrok w tej sprawie jest nieprawomocny. We wtorek Tomaszewski poinformował dziennikarzy, że odwołał się od niego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj