Artur Boruc przez konflikt z Franciszkiem Smudą na długo wypadł z reprezentacji Polski. Ominęło go Euro 2012, ale bramkarz niczego nie żałuje. Teraz cieszy się, że znów może grać w kadrze.
Boruc został skreślony przez poprzedniego selekcjonera Franciszka Smudę po tym, jak miał przesadzić z winem na pokładzie samolotu po jednym z meczów kadry. Sam piłkarz nazwał trenera "Dyzmą", ale jak przyznaje - nie żałuje tego.
- przyznał w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Boruc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Powiązane
Zobacz
|