Polscy piłkarze w kiepskim stylu przegrali z Ukrainą. Na Stadionie Narodowym ulegli rywalom 1:3. Czego zabrakło? Serce i honor zostawiliśmy w szatni. Wyglądało to na pewno bardzo mizernie - przyznał po meczu Artur Boruc.
Bramkarz reprezentacji Polski za nim dotknął piłki w tym meczu już puścił dwa gole. Jednak przy żadnej ze straconych bramek nie popełnił błędu. ej - mówił po spotkaniu "Borubar".
- zakończył nasz bramkarz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Powiązane