Po meczu z Ukrainą furorę w internecie zrobił filmik na którym widać gołe pośladki Jakuba Koseckiego. Po jednym ze starć z rywalem i upadku na murawę spodenki piłkarza nie wywiązały się ze swojego zadania. Co o całej sprawie myśli reprezentant Polski?
Skrzydłowy naszej kadry nie przejął się całą sytuacja. Podchodzi do tego z humorem. - śmieje się "Kosa".
Jak podkreśla w życiu są większe tragedie niż pokazanie gołych pośladków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media