Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia skrzywdził Polaków. Nie podyktował ewidentnego rzutu karnego

7 września 2013, 08:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jakub Błaszczykowski i Bjoern Kuipers
Jakub Błaszczykowski i Bjoern Kuipers/Newspix
Bjoern Kuipers być może swoją błędną decyzją wypaczył wynik meczu Polska - Czarnogóra. Holenderski sędzia nie podyktował dla biało-czerwonych ewidentnego rzutu karnego.

Oczywiście odgwizdanie "jedenastki" nie oznaczałoby automatycznie zwycięstwa. Rzut karny trzeba jeszcze wykorzystać. Jednak nasi piłkarze nie stanęli przed taką szansą.

W 52. minucie spotkania Robert Lewandowski podał do wychodzącego sam na sam z bramkarzem Waldemara Soboty. Były pomocnik Śląska został powalony przez jednego z obrońców gości, a sędzia zamiast podyktować rzut karny, odgwizdał spalonego. Powtórki pokazały jednak, że o żadnym spalonym nie było mowy.

Natomiast w doliczonym czasie gry przy golu Jakuba Błaszczykowskiego arbiter nie popełnił błędu, choć w pierwszej chwili wskazał na środek boiska, to jednak po chwili dzięki sygnalizacji swojego asystenta nie uznał bramki. Decyzja była prawidłowa, bo Adrian Mierzejewski, który brał udział w akcji był na spalonym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj