Polscy piłkarze remisem z Czarnogórą praktycznie zamknęli sobie drogę do mundialu w Brazylii. Mimo tego Jan Tomaszewski w rozmowie z dziennik.pl twierdzi, że nie ma sensu zwalniać Waldemara Fornalika z funkcji selekcjonera naszej kadry.
Matematycznie wszystko jest jeszcze możliwe. Polacy musieli, by wygrać wszystkie mecze, a rywale pogubić punkty. - denerwuje się w rozmowie z dziennik.pl bohater z Wembley.
Według niego mecz z Czarnogórą był najlepszym jaki reprezentacja zagrała po wodzą Fornalika. - twierdzi Tomaszewski.
Dlatego były bramkarz reprezentacji wcale nie jest oburzony zapowiedzią szkoleniowca, że nie poda się do dymisji. - mówi popularny "Tomek".
Tomaszewskiego bardzo ucieszył gol strzelony przez Roberta Lewandowskiego. - uważa nasz rozmówca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane