Joe Yoffe rozważa ewentualność podjęcia działań prawnych, mających na celu wprowadzenie zmian w regulacjach dotyczących zmiany barw klubowych po upływie terminu obowiązującego kontraktu.
Z ostatnim dniem września wygasa umowa Yoffe’a z aktualnym pracodawcą - w myśl aktualnie obowiązujących przepisów piłkarz mógłby podpisać kontrakt z innym klubem, jako wolny piłkarz.
Ale nie wszędzie - bo w niektórych państwach nie mógłby podpisać nowej umowy z innym klubem aż do rozpoczęcia kolejnego tzw. "okienka transferowego". I ten przepis chce Joe Yoffe zaskarżyć, podając za podstawę prawną unijne przepisy o zatrudnieniu i przepływie pracowników.
Inną znamienną kwestią, którą Yoffe chce poruszyć w ewentualnej sprawie sądowej, jest przepis światowej federacji piłkarskiej (FIFA) ograniczający do dwóch liczbę klubów, w których piłkarz może występować w jednym roku kalendarzowym.
- powiedział Joe Yoffe agencji Reutera.
- dodał 26-letni piłkarz UMF Selfoss.
Gdyby doszło do proponowanych przez Yoffe’a zmian przepisów transferowych, byłby to drugi w historii futbolu precedens wprowadzenia nowych regulacji z inicjatywy jednego piłkarza - w 1995 roku Jean-Marc Bosman, piłkarz jednego z klubów niższej ligi belgijskiej, wywalczył przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości zmiany w zasadach transferowych - doprowadził do tego, że klub nie może pobierać opłat transferowych za zawodnika, którego kontrakt z danym klubem wygasł. Zasadę, którą wprowadzono w życie po wygranym przez Belga procesie do dziś nazywa się prawem Bosmana.