Zapewne nie takiego przyjęcia spodziewał się selekcjoner reprezentacji Polski. Adam Nawałka z trybun oglądał mecz Ruchu z Widzewem Łódź. Kibice w Chorzowie jasno dali szkoleniowcowi do zrozumienia, że nie pałają do niego sympatią.
W trakcie spotkania Ruchu z Widzewem spiker poinformował, że na trybunach jest obecny selekcjoner, publiczność zareagowała głośnymi gwizdami - informuje "Fakt".
Główne powody takiego zachowania są dwa: wiadomo, że Nawałka kojarzony jest z Górnikiem śmiertelnym wrogiem klubu z Chorzowa. Po drugi nastroje podsyciło niedawne zachowanie selekcjonera, który nie dał zadebiutować w kadrze Filipowi Starzyńskiemu. Pomocnik Ruchu został powołany na zimowe zgrupowanie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, lecz jako jedyny piłkarz z pola nie zagrał ani minuty w dwóch meczach kontrolnych - wylicza "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane
Zobacz
|