Robert Lewandowski w meczu Ligi Mistrzów przeciwko Manchesterowi City zaliczył asystę, gola i efektowny rzut... rywalem. To jak Polak powalił Vincenta Kompany'ego zrobiło wielkie wrażenie na Pawle Nastuli.
W drugiej połowie spotkania Kompany ostro zaatakował napastnika Bayernu Monachium. "Lewy" jednak pokazał, że nie boi się walki wręcz i nie obce są mu jej tajniki. Trudno się temu dziwić skoro jego żoną jest mistrzyni karate. Polak, by uwolnić się od rywala jednym ruchem powalił go na murawę.
- tak wyczyn Lewandowskiego skomentował na łamach "Super Expressu" mistrz olimpijski w judo, Paweł Nastula.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Powiązane
Zobacz