Polska rywalizację o udział w mundialu rozpoczęła we wrześniu w Astanie od wpadki. Biało-czerwoni prowadzili z Kazachstanem już 2:0, ale mecz zakończył się remisem 2:2. Pierwsza połowa sobotniego spotkania miała podobny przebieg. Do przerwy podopieczni trenera Adama Nawałki także wygrywali 2:0.

Tym razem jednak Polacy na drugą część wyszli bardziej skoncentrowani. Po chwili i trzeciej bramce Lewandowskiego prowadzili 3:0. Wcześniej napastnik Bayernu Monachium wykończył podanie Kamila Grosickiego i wykorzystał rzut karny po faulu na Arkadiuszu Miliku.

Wydawało się, że gospodarze będą kontrolowali przebieg gry, ale Duńczykom pomocną dłoń niespodziewanie podał Kamil Glik, który strzelił samobójczego gola. Goście zaczęli przeważać i w 69. minucie Yussuf Poulsen dał im kontaktową bramkę. Na więcej nie było ich już jednak stać.

We wtorek, również w Warszawie, biało-czerwoni podejmą Armenię, która uległa Rumunii aż 0:5. W ostatnim meczu grupy E Czarnogóra pokonała u siebie Kazachstan także 5:0. W tabeli z czterema punktami na czele są sobotni zwycięzcy.

Z ulgą mogli odetchnąć angielscy kibice. Po klęsce na Euro 2016 i niedawnej sensacyjnej dymisji selekcjonera Sama Allardyce'a atmosfera wokół reprezentacji "Trzech Lwów" delikatnie mówiąc nie jest najlepsza. "Wyspiarze", prowadzeni przez tymczasowego trenera Garetha Southgate'a, pokonali jednak w Londynie Maltę 2:0. Gole w pierwszej połowie zdobyli Daniel Sturridge i Delle Alli.

Z sześcioma punktami Anglicy prowadzą w grupie F i o dwa wyprzedzają Szkocję oraz Słowenię. Szkoci tylko zremisowali u siebie z Litwą 1:1, natomiast piłkarze z Bałkanów, także na własnym obiekcie, wygrali ze Słowacją 1:0.

W grupie C komplet zwycięstw odnieśli gospodarze. Niemcy po dwóch golach Thomasa Muellera i jednym Toniego Kroosa wygrali w Hamburgu z Czechami 3:0. Mistrzowie świata z sześcioma punktami i bilansem bramek 6-0 prowadzą w tabeli. Jedynie gorszym stosunkiem goli ustępuje im... Azerbejdżan, który w Baku pokonał Norwegię 1:0. Planowe zwycięstwo nad San Marino 4:0 odniosła natomiast Irlandia Północna.

Faworyci zwyciężali także w poprzednich dniach. W piątek w grupie A Holandia i Francja wygrały swoje spotkania po 4:1. "Pomarańczowi" pokonali w Rotterdamie Białorusinów. Z kolei Francuzi, aktualni wicemistrzowie Europy, w podparyskim Saint-Denis - Bułgarów. Wprawdzie goście objęli prowadzenie już w szóstej minucie po strzale z rzutu karnego pomocnika Legii Warszawa Michaiła Aleksandrowa, ale niepokój kibiców "Trójkolorowych" trwał bardzo krótko. Jeszcze przed przerwą gospodarze zdobyli trzy bramki, a ich strzelcami byli Kevin Gameiro, Dimitri Payet i Antoine Griezmann, a w 59. minucie wynik ustalił Gameiro.

Nie było niespodzianki w Aveiro, gdzie rywalizująca w grupie B Portugalia pokonała kończącą mecz w dziewiątkę Andorę aż 6:0. Cztery bramki dla mistrzów Europy zdobył nieobecny w pierwszym meczu eliminacji (0:2 ze Szwajcarią) Cristiano Ronaldo.

Gwiazdor Realu Madryt ma już na koncie 65 goli w 134 występach w reprezentacji. Po raz pierwszy w karierze Ronaldo zdobył cztery bramki w jednym meczu kadry narodowej, wcześniej trzykrotnie strzelił po trzy.

Hitem czwartkowych spotkań (i całej serii gier) był mecz grupy G w Turynie, gdzie Włochy zremisowały z Hiszpanią 1:1. Oba zespoły mają po cztery punkty, a liderem z sześcioma jest Albania, która na wyjeździe pokonała Liechtenstein 2:0.

Blisko niespodzianki było w Reykjaviku, gdzie Islandia długo przegrywała z Finlandią. Niespodziewany ćwierćfinalista ostatnich mistrzostw Europy zdołał jednak wygrać 3:2. W 90. minucie wyrównał Alfred Finnbogason, a w doliczonym czasie zwycięską bramkę zdobył w sporym zamieszaniu Ragnar Sigurdsson.

Islandia z czterema punktami zajmuje drugie miejsce w grupie I. Tyle samo ma prowadząca Chorwacja, która rozbiła na wyjeździe Kosowo 6:0. Turcja, choć przegrywała 0:2 z dobrze prezentującą się Ukrainą, ostatecznie zremisowała u siebie 2:2.

Drużyny ze strefy europejskiej walczą o 13 miejsc na mundialu. Bezpośredni awans uzyskają zwycięzcy dziewięciu grup, a osiem najlepszych drużyn z drugich miejsc rozegra w listopadzie 2017 roku baraże w czterech parach. Ich triumfatorzy także wystąpią w mistrzostwach świata w Rosji.