Teraz najważniejsze dla nas jest poniedziałkowe spotkanie ze Szwedami i zasadniczą sprawą jest wyciągnięcie odpowiednich wniosków z piątkowej porażki (1:2). Oczywiście oglądaliśmy bezbramkowy mecz Szwedów z Anglikami, precyzyjnie przygotowujemy się do tej konfrontacji. Mając szacunek do przeciwnika, skupiamy się na własnej grze, na wypracowaniu właściwych zachowań i zagrań dających pozytywną energię na boisku. W tym turnieju nie ma słabych drużyn, tu wszystkie prezentują wysoki poziom - powiedział trener Dorna podczas przedmeczowej konferencji prasowej, która odbyła się w niedzielę przed wieczornym treningiem.

Reklama

Selekcjoner młodzieżówki nie podał jednak żadnych konkretów dotyczących ewentualnych zmian w składzie w porównaniu z piątkowym spotkaniem ze Słowacją.

Jeszcze ten trening, który przed nami będzie miał znaczenie przy ustalaniu wyjściowego zestawienia. Omówimy to i decyzje podejmiemy po rozmowie z zawodnikami i to oni jako pierwsi dowiedzą się o jakichkolwiek zmianach, jeśli takie nastąpią. Robimy też wszystko, by Bartek Kapustka, po piątkowym urazie, był jutro gotowy do gry, ale z nim sytuacja jeszcze nie jest zupełnie pewna - dodał selekcjoner.

Odnosząc się do wypowiedzi Krystiana Bielika, który po piątkowej porażce nie krył rozczarowania rolą rezerwowego i postawą swoich kolegów na boisku, trener uznał, iż przeprosił on kolegów i członków sztabu szkoleniowego i po rozmowie wewnątrz zespołu sprawa jest zakończona.

W meczu drugiej kolejki grupy A w turnieju UEFA Euro U-21 reprezentacja Polski zmierzy się na Arenie Lublin ze Szwecją. Początek spotkania, w poniedziałek o godz. 20.45.