Z powodu kontuzji więzadeł krzyżowych na zgrupowaniu zabraknie Arkadiusza Milika.
– powiedział Nawałka na niedzielnej konferencji prasowej.
Milika zastąpi w kadrze Mariusz Stępiński, ale można się spodziewać, że biało-czerwoni zagrają z jednym napastnikiem w podstawowym składzie.
– przyznał szkoleniowiec.
Do kadry wraca natomiast Grzegorz Krychowiak, który zbiera dobre oceny za grę w West Bromwich Albion.
– ocenił Nawałka.
Ostatnio z urazem zmagał się Maciej Rybus, który w tych eliminacjach występował na lewej obronie na zmianę z Arturem Jędrzejczykiem. Ten drugi nie został powołany, ponieważ podda się operacji palca.
– ocenił selekcjoner.
Na dwie kolejki przed końcem eliminacji biało-czerwoni z 19 punktami prowadzą w grupie E. Po trzy "oczka" tracą do nich reprezentacje Czarnogóry i Danii, które w czwartek zagrają ze sobą w Podgoricy. W przypadku remisu w tym spotkaniu i zwycięstwa Polaków w Erywaniu, podopieczni Nawałki już tego dnia zapewnią sobie awans na mundial z pierwszego miejsca. Nawałka podkreślił, że reprezentacja nie przygotowuje się do świętowania awansu po meczu w Armenii.
– tłumaczył Nawałka.
Reprezentacja Armenii z dorobkiem sześciu punktów zajmuje przedostanie miejsce w tabeli i nie ma szans na awans z grupy E.
– przestrzegł selekcjoner.
Zapewnił, że nie ma żadnych obaw przed najbliższymi meczami, które zakończą te eliminacje.
– zapewnił.
Wciąż jednak pamięta o wrześniowej przegranej z Danią 0:4. To jedyna porażka biało-czerwonych w tych eliminacjach.
– dodał.
Szansę na debiut w reprezentacji może dostać Damian Kądzior z Górnika Zabrze.
– zakończył Nawałka.
Reprezentanci Polski standardowo mają się stawić w warszawskim hotelu w poniedziałek do godz. 19.30. We wtorek o godz. 18 będą trenowali na stadionie Polonii Warszawa, a w środę o 8.20 wylecą czarterem do Erywania. Tam dzień później o godz. 18 zagrają z Armenią. Bezpośrednio po meczu wrócą do Warszawy, gdzie w niedzielę podejmą Czarnogórę w ostatnim meczu tych eliminacji.