– pisze czarnogórski portal "Vijesti", przypominając dwa wydarzenia mające decydujący wpływ na końcowy wynik: gol Christian Eriksena w 16. minucie oraz kontuzja najlepszego piłkarza gospodarzy Stevana Jovetica, z powodu której musiał on opuścić boisko.
– podkreślił portal.
Selekcjoner czarnogórskiej reprezentacji Ljubisa Tumbakovic także wymienił uraz Jovetica jako sytuację przesądzającą praktycznie o rezultacie meczu.
- tłumaczył Tumbakovic.
Jak podają "Vijesti", czwartkowe rozstrzygnięcia, czyli także wysokie zwycięstwo Polski w Armenii (6:1), sprawiają, że szanse wyjazdu Czarnogóry na mundial do Rosji są znikome.
- wspominają "Vijesti" i zaznaczają, że młoda drużyna Czarnogóry powinna raczej szukać swoich szans w kolejnych eliminacjach - do mistrzostw Europy 2020.
- powiedział czarnogórski napastnik Stefan Mugosa.
Media zwracają też uwagę, że czarnogórski zespół do meczu z Polską przystąpi zdziesiątkowany i bez czołowych piłkarzy. - podkreślono.
Media cytują jednak też wypowiedzi czarnogórskich zawodników, zapewniających, że z Polską "będą walczyć do końca".
Mecz w Warszawie w niedzielę o godzinie 18.
Po dziewięciu seriach spotkań w grupie E kwalifikacji MŚ prowadzi Polska z dorobkiem 22 punktów. Druga jest Dania - 19, a trzecia Czarnogóra - 16. Już remis w pojedynku z ekipą z Bałkanów zapewni biało-czerwonym pierwsze miejsce i awans. W przypadku porażki ich los zależeć będzie od wyniku spotkania w Kopenhadze, gdzie gospodarze podejmą Rumunów. Jeśli Duńczycy wygrają, to wyprzedzą drużynę trenera Adama Nawałki dzięki lepszemu bilansowi bramek.