- oceniono.
W "Al-Watan" z kolei mowa o bolesnym upadku. Tamtejszy minister sportu Turki al-al-Sheikh tuż po zakończeniu pojedynku w Moskwie zapowiedział, że Arabia Saudyjska chce teraz stworzyć nowe pokolenie piłkarzy. Juniorzy mają być wysyłani na profesjonalne treningi za granicę.
- podkreślił.
Powtórzył przy okazji złożoną już w przeszłości krytykę wysokich - jego zdaniem - zarobków, jakie otrzymują w rodzimej lidze futboliści. Według niego zniechęca ich to do wyjazdu za granicę i zbierania doświadczenia w klubach na obczyźnie.
- zastrzegł al-al-Sheikh.
W sieci i prasie oraz wśród kibiców nie brakuje także odniesień do zachowania obecnego w czwartek na Łużnikach Muhammada ibn Salmana. Książę Arabii Saudyjskiego oglądał spotkanie w loży honorowej w towarzystwie prezydenta Rosji Władimira Putina i szefa FIFA Gianniego Infantino. Fotografowie uwiecznili na zdjęcia nietęgą minę ibn Salmana, a komentatorzy żartowali, iż "zemstą" na Rosji może być próba wpłynięcia na światowe ceny ropy.
W drugim meczu grupy A Egipt zagra w piątek z Urugwajem.