Prezydent Francji Emmanuel Macron poleci we wtorek do Sankt Petersburga, aby obejrzeć półfinał piłkarskich mistrzostw świata, i jeszcze tego samego dnia wróci do kraju - poinformował Pałac Elizejski, dodając, że nie są planowane żadne spotkania polityczne.
W piątek w Niżnym Nowogrodzie piłkarze Francji pokonali w ćwierćfinale Urugwaj 2:0. Półfinałowego przeciwnika "Trójkolorowych" wyłoni mecz Brazylia - Belgia, który rozpocznie się w Kazaniu o godz. 20 polskiego czasu.
Prezydent Macron oglądał spotkanie z Urugwajem siedząc na trawie w ogrodach Pałacu Elizejskiego. Towarzyszyło mu 300 adeptów futbolu zaproszonych do siedziby głowy państwa właśnie na tę okazję.
Francja po raz szósty w historii awansowała do najlepszej czwórki mistrzostw świata i po raz pierwszy od 12 lat. W 2006 roku w Niemczech "Trójkolorowi" zagrali w finale, ale musieli uznać po karnych wyższość Włochów (1:1, karne 3-5).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane