Dwa mecze i dwa zwycięstwa. Reprezentanci Polski na mistrzostwach świata w AMP futbolu rozgrywanych w Meksyku idą jak burza. Najpierw pokonali Kolumbię, a później Kostarykę. W efekcie z sześcioma punktami na koncie zajmują pierwsze miejsce w grupie.
Biało-czerwoni świetnie rozpoczęli sponie z Kostaryką. Już w piątej minucie gry do siatki rywali trafił Krystian Kapłon, dla którego był to drugi gol w tym turnieju. Mimo sporej przewagi i ciągłych ataków naszym piłkarzom nie udało się podwyższyć prowadzenia, mimo że przeciwnicy przez ostatnich sześć minut grali w osłabieniu, po tym jak jeden z nich został ukarany czerwoną kartką.
Po zwycięstwie nad Kostaryką Polacy mają wielkie szanse na wyjście z grupy z pierwszego miejsca. Do zrealizowania tego celu wystarczy im remis we wtorkowym pojedynku z Japonią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl