Buksa nie ukrywa, że powołanie na zgrupowanie przed towarzyskim meczem z Czechami oraz konfrontacją z Portugalią w Lidze Narodów zaskoczyło go.
– powiedział podczas spotkania z dziennikarzami.
O powołaniu dowiedział się bezpośrednio od selekcjonera.
– tłumaczył.
22-latek miał już okazję, w 2014 i 2015 roku, współpracować z obecnym selekcjonerem.
– przyznał Buksa.
Jak przyznał, na zgrupowaniu w Trójmieście pojawił się z dużym optymizmem i jednocześnie bez debiutanckiej tremy.
– podkreślił.
Zawodnik zdaje sobie sprawę, że do pewnego miejsca w kadrze biało-czerwonych wiedzie jednak daleka droga.
– ocenił.
Potencjalny debiutant pojawił się w Sopocie podbudowany także dobrymi wynikami Pogoni. Jego drużyna słabo rozpoczęła sezon, ale ostatnio spisuje się znakomicie, bo wygrała sześć z siedmiu ligowych meczów. Tuż przed zgrupowaniem "Portowcy" pokonali u siebie broniącą tytułu Legię Warszawa 2:1.
– zaznaczył.
Brzęczek przyznał na poniedziałkowej konferencji prasowej, że nie zamierza Buksy wystawić na środku ataku, gdzie w kadrze jest spora konkurencja, tylko chce sprawdzić go na innej pozycji. Chodzi o bok pomocy.
– zauważył.
Piłkarz Pogoni nie ma jednego piłkarza, na którym się wzoruje, ale blisko mu do Roberta Lewandowskiego.
– podsumował Buksa.