Wydawało się, że to początek wielkiej kariery. Ale niestety, jest inaczej. 22-letni reprezentant Polski Łukasz Piszczek przeszedł niedawno do niemieckiej Herthy Berlin i zamiast grać, trafił na trybuny. Miejsce naszego zawodnika w jedenastce drużyny zajął Brazylijczyk Andre Lima.
Sytuacja Polaka nie wygląda ciekawie. Co prawda, Piszczek zagrał kilka minut na inaugurację Bundesligi, ale od tego momentu stracił miejsce w składzie Herthy Berlin. Podopieczny Leo Beenhakkera ostatni mecz berlińczyków przesiedział na trybunach stadionu - pisze "Super Express".
W tej chwili piłkarz przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Polski w Muehlheim. Biało-czerwoni przygotowują się do meczów z Portugalią i Finlandią. Ale kiedy zajęcia z kadrą się skończą, Piszczek wróci do Herthy.
Co zamierza zrobić z swoją trudną sytuacją w niemieckiej drużynie? "Nie pozostaje mi nic innego, jak ciężko pracować i przekonać trenera do siebie" - twierdził 22-latek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl