Trener polskich piłkarzy Jerzy Brzęczek przyznał po wygranym 2:0 w Warszawie meczu z Łotwą w eliminacjach Euro 2020, że na początku jego zespół grał za wolno. „W drugiej połowie było już zdecydowanie lepiej. Najważniejsze, że po dwóch kolejkach mamy sześć punktów” – dodał.
– powiedział Brzęczek.
Jak podkreślił, najważniejsze, że zespół po dwóch meczach w grupie G ma sześć punktów i bilans bramek 3:0.
– zaznaczył.
Jak ocenił grę Krzysztofa Piątka, który tym razem nie zdobył bramki?
- stwierdził.
Trener przypomniał, że przed meczem wielu piłkarzy narzekało na zdrowie.
– powiedział Brzęczek.
Selekcjoner przyznał, że widzi mankamenty w grze zespołu w drugiej linii.
- stwierdził.
Dodał, że kluczowe dla sytuacji w tej grupie będą czerwcowe mecze (na wyjeździe z Macedonią Północną i u siebie z Izraelem).
– zakończył Brzęczek, który pochwalił tego ostatniego gracza za asystę przy pierwszym golu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|