Wreszcie się doczekał. Napastnik reprezentacji Polski kilka tygodni temu przeniósł się z włoskiego Palermo do holenderskiego Heerenveen. Na debiut w barwach nowego zespołu musiał jednak poczekać do wczoraj. Radosław Matusiak zagrał w meczu z Excelsiorem, ale gola nie strzelił.
Polak rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Na swoją szansę musiał poczekać do 69. minuty. Choć jego drużynie udało się w całym meczu strzelić aż 5 goli to
jednak żaden nie był jego autorstwa. Heerenveen wygrało z Excelsiorem 5:2.
Z debiutu Matusiaka na pewno bardzo się cieszy trener naszej reprezentacji. Kadrę Leo Beenhakkera czekają jeszcze trzy bardzo ważne mecze eliminacyjne do Euro 2008. A w nich napastnik w formie będzie na wagę złota.
Z debiutu Matusiaka na pewno bardzo się cieszy trener naszej reprezentacji. Kadrę Leo Beenhakkera czekają jeszcze trzy bardzo ważne mecze eliminacyjne do Euro 2008. A w nich napastnik w formie będzie na wagę złota.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
