Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia CAS radzi Messiemu przeprosić za krytykę i oskarżenia arbitrów o korupcję

16 lipca 2019, 09:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lionel Messi
Lionel Messi/Shutterstock
Sędzia Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie Gustavo Abreu radzi Lionelowi Messiemu przeprosić za krytykę i oskarżenia sędziów o korupcję podczas piłkarskich mistrzostw Ameryki Południowej - Copa America.

Według Abreu południowoamerykańska konfederacja piłki nożnej (CONMEBOL) zamierza dotkliwie ukarać Argentyńczyka.

"Radzę Messiemu złożenie przeprosin, ponieważ oni zamierzają nim potrząsnąć poprzez sankcje. Powinien przeprosić, a wówczas nie uderzą w niego z całą siłą" - powiedział Abreu na antenie lokalnego radia Club Octubre.

Zasugerował również, że z Messim skontaktowali się już przedstawiciele Argentyńskiej Federacji Piłki Nożnej i poprosili go o złożenie przeprosin.

Messi zbojkotował ceremonię wręczenia reprezentacji Argentyny medali za trzecie miejsce w Copa America, a wcześniej oskarżył sędziów o stronniczość i korupcję.

W meczu o trzecie miejsce Argentyna pokonała Chile 2:1, a Messi po raz drugi w karierze reprezentacyjnej otrzymał czerwoną kartkę. W 36. minucie gwiazdor Barcelony wdał się w przepychankę z Garym Medelem, a paragwajski sędzia Mario Diaz bez wahania wykluczył obu z gry.

Po przegranym półfinale z Brazylią (0:2) Argentyńczycy narzekali na arbitrów i złożyli skargę do Południowoamerykańskiej Konfederacji Piłkarskiej w związku z "poważnymi błędami sędziowskimi". Argentyńska federacja podejrzewała nawet, że krótkie przerwy w systemie wideoweryfikacji (VAR) nie były dziełem przypadku, ponieważ doszło do nich podczas dwóch akcji, które mogły zakończyć się rzutami karnymi dla "Albicelestes".

Messi nawiązał do tych wydarzeń i stwierdził, że być może zapłacił cenę za krytykę sędziów meczu z Brazylią.

"Być może płacę za to rachunek. Zawsze mówię prawdę, jestem szczery i dlatego jestem spokojny. Myślę, że to, co się stało (czerwona kartka), wynika z tego, co powiedziałem" - podsumował.

32-letni piłkarz na turnieju w Brazylii przeżył kolejne rozczarowanie. Z Barceloną sięgnął po wiele trofeów, ale żadnego nie wywalczył z drużyną narodową. Wystąpił w czterech finałach wielkich imprez - mundialu w Brazylii w 2014 roku oraz Copa America 2007, 2015 i 2016 - i wszystkie zakończyły się porażką Argentyńczyków.

W finale na stadionie Maracana w Rio de Janeiro Brazylia pokonała Peru 3:1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj