Z taką renomą pewnie nie będzie musiał długo czekać na oferty. Jose Mourinho, który w środę w nocy dość nieoczekiwanie odszedł z Chelsea Londyn, czeka na telefony z propozycjami pracy. Przeszkodą mogą być tylko wymagania finansowe.
Bo Jose Mourinho zarabiał w Chelsea Londyn krocie. Jeżeli będzie chciał dostawać tyle samo w nowym klubie, to najpewniej w najbliższym czasie pozostanie na bezrobociu. Ale Portugalczyk twierdzi, że będzie elastyczny. "Chcę pracować. Mam zamiar nadal cieszyć się życiem" - stwierdził trener.
Mourinho nie chciał zdradzić powodów, dla których odszedł z Chelsea. "Jestem dumny z tego, że pracowałem w tym klubie. Myślę, że w 2004 roku, przychodząc na Stamford Bridge, podjąłem właściwą decyzję. To był udany i bogaty w doświadczenia okres w mojej karierze" - powiedział brytyjskiemu dziennikowi "The Sun".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl