Skandal przez meczem eliminacyjnym do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Pekinie pomiędzy Ghaną a Republiką Południowej Afryki. Działacz z Ghany oskarżył zawodniczkę z RPA Alice Noko Matlou o to, że jest mężczyzną. Sędzia poszedł przed spotkaniem do szatni i sprawdził płeć piłkarki.
Alice Noko Matlou musiała się rozebrać przed meczem w obecności arbitra i kapitana reprezentacji Ghany. Kiedy okazało się, że jednak jest kobietą, mecz się odbył. Ghana wygrała go 1:0. Matlou była tak zestresowana, że nie potrafiła strzelić gola - pisze blog zczuba.pl.
Trener kadry RPA, zwanych potocznie Banyama Banyama, Augustine Makalakalane był zażenowany całą sytuacją. Powiedział, że to była czysta złośliwość ze strony rywali. Alice Noko Matlou nie chciała po meczu rozmawiać z mediami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl