Polska reprezentacja w piłce nożnej na pewno nie ma problemu z bramkarzami. W kadrze Leo Beenhakkera grają Artur Boruc, Tomasz Kuszczak i Łukasz Fabiański. Ale na tym nie koniec. Już wkrótce w zespole może pojawić się nowa twarz. "Jestem w formie. Czekam na powołanie od Holendra" - powiedział Arkadiusz Malarz, zawodnik greckiego Panathinaikosu Ateny.
Dlaczego golkiper liczy na powołanie do reprezentacji? "Bo nie jestem gorszy od Kuszczaka, Dudka czy Fabiańskiego. Co więcej, w przeciwieństwie do nich, ja regularnie gram w klubie" - twierdzi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Malarz.
Ale w kadrze jest miejsce tylko dla dwóch, trzech bramkarzy. "Chodzi o danie mi szansy. Uważam, że zasłużyłem na to i dopiero wtedy, będzie można określić, czy Malarz w drużynie narodowej to dobry pomysł" - dodaje zawodnik Panathinaikosu Ateny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl