Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Lewandowski: Daliśmy z siebie za mało, ale wiemy, co zrobiliśmy źle

10 września 2019, 07:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Lewandowski (L) i sędzia Viktor Kassai (P) podczas meczu grupy G eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy z Austrią
Robert Lewandowski (L) i sędzia Viktor Kassai (P) podczas meczu grupy G eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy z Austrią/PAP
Polacy nie wygrali drugiego meczu z rzędu. Remis 0:0 z Austrią można uznać za szczęśliwy, bo to rywale grali lepiej i mieli więcej okazji do strzelenia gola. "Daliśmy z siebie za mało, ale wiemy, co zrobiliśmy źle" - ocenił Robert Lewandowski.

Robert Lewandowski (kapitan reprezentacji Polski): "Nie był to dobry mecz w naszym wykonaniu. Być może zagraliśmy zbyt defensywnie. Wiedzieliśmy, że musimy zagrać inaczej niż w poprzednim spotkaniu. W pierwszej fazie eliminacji szło nam znacznie lepiej. Na najbliższe dwa mecze trzeba coś zmienić. Gdyby udało nam się je wygrać, zrobilibyśmy ogromny krok w stronę zakwalifikowania się na mistrzostwa Europy.

- To, jak zagraliśmy w tych dwóch ostatnich spotkaniach, nie pokazało naszego potencjału. Daliśmy z siebie za mało, ale wiemy, co zrobiliśmy źle. Zdajemy sobie sprawę, że stać nas na więcej, na znacznie bardziej ofensywną grę. Nasza sytuacja nadal nie jest zła, wciąż wszystko jest w naszych rękach. Mam nadzieję, że i Austriacy, i my wygramy nasze kolejne mecze i dwa najlepsze zespoły tej grupy pojadą na Euro".

Piotr Zieliński: "Chcieliśmy więcej, bo co zgrupowanie zdobywaliśmy po sześć punktów, a teraz przyszło takie, w którym poznaliśmy smak porażki, później remisu. Ale ten remis przyjmę pozytywnie, bo jest bardzo ważny dla układu tabeli. Uważam, że stworzyliśmy dzisiaj kilka bramkowych sytuacji, w tym jedną stuprocentową w pierwszej połowie. Przeciwnik trochę nas zepchnął do defensywy, ale mecz trwa 90 minut i nie da się cały czas atakować. Czasami trzeba oddać pole gry, a Austria jest bardzo dobrą reprezentacją. Najważniejsze, że nie straciliśmy bramki".

Bartosz Bereszyński (obrońca reprezentacji Polski): "Austriacy przyjechali tu, żeby zniwelować przewagę, jaką sobie wypracowaliśmy nad nimi we wcześniejszych spotkaniach – i to im się nie udało. Ten dystans jest taki sam, jaki był przed meczem. To jest dla nas istotne. Ten jeden punkt jest cenny z perspektywy tego, jak to spotkanie wyglądało i jak przebiegają te eliminacje.

- Nie jest mi łatwo występować na lewej stronie obrony. Wszyscy widzą, i ja sobie też zdaję z tego sprawę, że moją nominalną stroną jest prawa. Mam wrażenie, że w defensywie sobie radzę, ale w ofensywie, tak jak dzisiaj, uważam że mogłoby to wyglądać lepiej, gdybym był lewonożny albo występował po drugiej stronie boiska. To są decyzje trenera, ja to oczywiście szanuję i przede wszystkim cieszę się, że mogę grać w reprezentacji".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj