Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarz Senegalu nie chciał płacić za bilety

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
"Sam muszę płacić za bilety lotnicze, nikt nie refunduje mi poniesionych kosztów. Takiej sytuacji dłużej nie mogę tolerować" - powiedział El Hadji Diouf i zrezygnował z gry w reprezentacji Senegalu, którą prowadzi Henryk Kasperczak. 26-letni piłkarz Boltonu Wanderers chyba za dużo zarabia w Anglii i zapomniał, że w kadrze nie gra się dla pieniędzy.
Diouf w reprezentacji Senegalu wystąpił w 30 meczach. Był chyba najbardziej znanym piłkarzem z tego kraju, grał kiedyś w słynnym Liverpoolu.

"Trudno jest pogodzić występy w reprezentacji z grą w klubie. Terminy spotkań czasami się pokrywają, zbyt często stawałem przed koniecznością wyboru. W reprezentacji kraju nie dzieje się dobrze, są poważne problemy finansowe. Przylatując na mecz do kraju sam muszę płacić za bilety lotnicze, nikt nie refunduje mi poniesionych kosztów. Takiej sytuacji dłużej nie mogę tolerować" - stwierdził napastnik Boltonu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj