Dziennik Gazeta Prawana logo

Radosław Majdan w tarapatach

18 listopada 2007, 14:48
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pozwolił sobie na zbyt wiele i teraz za to odpowie. Radosławowi Majdanowi grozi do pięciu lat więzienia za pobicie i znieważenie dziennikarza. Bramkarz Polonii Warszawa przyznaje się do słownej kłótni, ale twierdzi, że nie uderzył Mariusza Kuczewskiego z "Faktu".
Dzisiejsza rozprawa miała charakter zamknięty. Przesłuchano 10 osób, które w nocy z 31 marca na 1 kwietnia tego roku byli w jednym ze szczecińskich pubów, w którym doszło do awantury - podaje PAP.

Kiedy Majdan był jeszcze piłkarzem Pogoni Szczecin po meczu z Wisłą Płock wybrał się do pubu, gdzie spotkał się z dziennikarzem "Faktu". Zdaniem bramkarza przyczyną kłótni było zachowanie dziennikarza. Miał on namawiać dziewczyny przebywające w lokalu, by się dosiadały do jego stolika, umożliwiając reporterowi wykonanie prowokacyjnego zdjęcia.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj