Dziesięć osób rannych. To efekt zamieszek jakie miały miejsce na stadionie w kolumbijskim mieście Barranquilla. Wywołał je trener klubu Junior, słynny przed laty piłkarz Carlos Valderrama. Zaczęło się od tego, że Kolumbijczyk pomachał w kierunku sędziego banknotem, sugerując, że ten sprzedał mecz.
Valderrama wyciągnął z kieszeni banknot o nominale 50 tysięcy peso (około 50 złotych) i chciał go wręczyć sędziemu. Był przekonany, że arbiter ustawił mecz (porażka Junior 1:3), bo podyktował rzut karny rywalom. W efekcie na trybunach wybuchły zamieszki. 10 osób zostało rannych. Policja aresztowała 22 uczestników zamieszek.
Carlos Valderrama to jeden z najwybitniejszych futbolistów w historii. Kibice zapamiętali piłkarza ze względu na jego nieustępliwość w grze i gigantyczną pomarańczową czuprynę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|