Dziennik Gazeta Prawana logo

Z Serbią zagramy po raz ... drugi

21 listopada 2007, 16:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Spotkania Polski z Serbią nie mają bogatej historii. Dzisiejszy mecz będzie ... drugim meczem obu jedenastek. Jak to możliwe? Otóż nasz najbliższy rywal kilkakrotnie zmieniał swoją nazwę. Raz był Republiką Jugosławii, innym razem Serbią i Czarnogórą.
Jedyne starcie Polska - Serbia to oczywiście niedawny mecz na stadionie warszawskiej Legii. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, a dla Polaków bramkę zdobył Radosław Matusiak.

Natomiast z Serbią i Czarnogórą potykaliśmy się dwukrotnie na początku XXI wieku. Za każdym razem towarzysko. Najpierw w listopadzie 2003 roku w Płocku wygraliśmy 4:3 (2:0), zaś niecałe dwa lata później, w sierpniu 2005 w Kijowie było 3:2.

Jednak do 1992 roku w skład reprezentacji socjalistycznej Jugosławii wchodzili: Serbowie, Czarnogórcy, Słoweńcy, Chorwaci, Bośniacy i Macedończycy. Z tą drużyną już nam się tak łatwo nie grało. Rozegraliśmy 19 meczów; odnotowując: 6 zwycięstw, 4-krotnie remisując i przegrywając aż 9 razy. Bilans bramkowy także nie jest dla naszych powodem do dumy. 39-46.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj