Hotel "Remes", który osiem lat temu był centrum pobytowym reprezentacji Portugalii podczas Euro 2012, praktycznie był już gotowy na przyjęcie biało-czerwonych, którzy 25 maja mieli rozpocząć ostatni etap przygotowań do mistrzostw. Pandemia koronawirusa zatrzymała sportowy świat, europejski czempionat przełożono na przyszły rok, ale jak zapewnił dyrektor hotelu Jakub Wrobiński, podopieczni Jerzego Brzęczka przed turniejem mają trenować w Opalenicy.
- powiedział Wrobiński.
Hotel w Opalenicy stał się bardzo popularnym miejscem dla przygotowań drużyn nie tylko polskich. Nie inaczej miało być latem, ale kluby już zmieniają swoje plany.
- wyjaśnił Wrobiński.
Dyrektor hotelu nie ma też złudzeń, że w tym roku zespoły z ekstraklasy też będą rezygnować, choć kilka z nich było poważnie zainteresowanych.
- przyznał.
Z kolei w pierwszy weekend majowy w Opalenicy miał odbyć się międzynarodowy turniej U-15 z udziałem drużyn m.in. z Holandii, Anglii i Ukrainy. Organizatorzy zostali zmuszeni do odwołania imprezy.
Wrobiński nie ukrywa, że kryzys, jaki pojawił się w dobie walki z koronawirusem, mocno dotknął przede wszystkim branżę hotelową.
- podsumował.