Dziennik Gazeta Prawana logo

Czesi wygrali ze Szwajcarami 1:0

7 czerwca 2008, 09:47
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mistrzostwa Europy już otwarte! Na początek mecz Szwajcaria - Czechy. Emocji nie zabrakło. Nasi południowi sąsiedzi oddali tylko jeden celny strzał, ale i tak wygrali 1:0 po golu Vaclava Sverkosa. Mieli też dużo szczęścia, bo przed utratą bramki uratowała ich poprzeczka. Gospodarze turnieju nie dość, że przegrali, to jeszcze stracili swojego kapitana, Alexandra Freia.

p



Faworytami pierwszego spotkania w grupie A byli Czesi. To przecież jedna z najlepszych drużyn świata. Szwajcarzy nie są notowani zbyt wysoko, ale przecież są gospodarzami turnieju i chcieli pokusić o niespodziankę.

Zwłaszcza, że od początku przycisnęli. Już w drugiej minucie Ludovic Magnin urwał się czeskim obrońcom i strzelił na bramkę Petra Cecha, ale piłka przeleciała obok słupka. Piłkarze Karela Bruecknera po chwili wywalczyli rzut rożny, ale nie udało im się oddać strzału. Mecz się zaostrza.

W 13. minucie David Jerolim dośrodkował w pole karne Szwajcarów, jeden z obrońców chciał wybić piłkę głową, ale skierował ją do własnej bramki. Golkiper Diego Benaglio z trudem, ale wybił piłkę. Kolejna akcja gospodarzy turnieju była już groźniejsza. Valon Behrami strzelił z dystansu, ale Petr Cech pewnie złapał futbolówkę.

Czesi starają się przebić przez obronę rywali, ładnie wymieniają się podaniami, ale brakuje strzałów. Za to Szwajcarzy strzelają raz za razem, tyle że za słabo, albo niecelnie. W 35. minucie z dystansu mocno uderzył Alexander Frei, Cech z problamami, ale wybił piłkę.

W końcówce pierwszej połowy w starciu ze Zdenkiem Grygerą ucierpiał najlepszy strzelec Szwajcarów, Frei. Napastnik ze łzami w oczach opuścił boisko kulejąc. Wszystko wskazuje na to, że na Euro już nie zagra. W drugiej połowie zmienił go Hakan Yakin.

W drugiej połowie Szwajcarzy przycisnęli rywali. Petr Cech co chwilę musi łapać piłkę. Świetnie grał wprowadzony za Freia Yakin. Czesi cofnęli się do rozpaczliwej obrony. Co chwilę musieli wybijać piłkę spod nóg zawodników Kobiego Kuhna.

Po godzinie gry nasi południowi sąsiedzi stworzyli sobie pierwszą okazję. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, Libor Sionko był sam na sam z bramkarzem, ale nie trafił w piłkę. Odpowiedź Szwajcarów była kapitalna. Gelson Fernandes dośrodkował z prawej strony, a Yakin uderzył piłkę głową. Futbolówka poleciała tuż obok słupka.

W 71. minucie szczęście w końcu uśmiechnęło się do Czechów. Wprowadzony za Jana Kollera Vaclav Sverkos dopadł do piłki w zamieszaniu w polu karnym i pokonał Diego Benaglio.

Trener Szwajcarów zmienił obrońcę Stephana Lichtsteinera na napastnika Johana Vonlanthena. Rezerwowy piłkarz już po kilku sekundach zarobił żółtą kartkę za faul na Tomasie Ujfalusim.

Czesi mają dużo szczęścia. W 80. minucie najpierw strzał Tranquillo Barnetty obronił Cech, a przy dobitce Vonlanthena piłka odbiła się od poprzeczki. W końcówce Szwajcarzy rozpaczliwie wzięli się za odrabianie strat, ale strzały Cech pewnie wybronił strzały Erena Derdiyoka i Yakina.

Chaotyczne ataki w końcówce już nic nie dały. Szwajcarzy nie potrafili już doprowadzić do wyrównania. Po raz pierwszy w historii gospodarze mistrzostw Europy przegrali mecz otwarcia.


(0:0)
Sverkos 71
Diego Benaglio - Stephan Lichtsteiner (74. Johan Vonlanthen), Patrick Müller, Philippe Senderos - Ludovic Magnin, Valon Behrami (84. Eren Derdiyok), Gökhan Inler, Gelson Fernandes, Tranquillo Barnetta - Alexander Frei (46. Hakan Yakin), Marco Streller
Petr Cech - Zdenek Grygera, Tomas Ujfalusi, David Rozehnal, Marek Jankulovski - Libor Sionko (83. Stanislav Vlcek), David Jarolim (87. Radoslav Kovac), Tomas Galasek, Jan Polak - Jaroslav Plasil, Jan Koller (56. Vaclav Sverkos)
Magnin, Vonlanthen, Barnetta (Szwajcaria)
Roberto Rosetti (Włochy)
42 500
St. Jakob Park (Bazylea)

Zobacz galerię

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj