Euzebiusz Smolarek nie ma szczęścia. Ubiegły sezon mu nie wyszedł, w Primera Division strzelił tylko cztery bramki, więc jego Racing Santander chce go sprzedać. Wszystko mógł zmienić udany występ piłkarza na Euro 2008. Tylko, że i tu Ebi na razie zawodzi.
Hiszpańskie media twierdzą, że dobra gra na Euro mogłaby pomóc Ebiemu, ale wyniki Polski i nie najlepsza postawa Smolarka przesądziły już o tym, że będzie musiał odejść z Santander.
Nie wiadomo jeszcze ile będzie musiał zapłacić potencjalny nabywca piłkarza. Wiadomo tylko, że nie mniej niż 4,8 miliona euro, czyli ponad 16 milionów złotych. Tyle Hiszpanie zapłacili za Smolarka i ani myślą stracić na transakcji.
Racing miał świetny sezon - wywalczył sobie awans do Pucharu UEFA, ale Polak zdobył tam tylko cztery bramki. To za mało, by przekonać działaczy do pozostawienia Smolarka w klubie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl