To dla "Pasów' ostatnia szansa, aby zapewnić sobie prawo gry w kwalifikacjach Ligi Europy. Cracovia zajmuje obecnie szóste miejsce w tabeli z dorobkiem 52 punktów i może ją ewentualnie poprawić tylko o jedną pozycję. Trener Probierz już po ostatniej porażce u siebie z Lechem Poznań nie ukrywał, że liczył na lepszy wynik w tym sezonie.

Reklama

"Jestem rozczarowany jeśli chodzi o końcówkę sezonu, myślałem, że będziemy wyżej, ale taka jest piłka nożna. Uczy pokory" - powiedział trener "Pasów", który przed sezonem deklarował walkę o mistrzostwo Polski.

W środowym, przegranym 1:2 meczu z Lechem Poznań, Probierz wystawił mocno rezerwowy skład. Wolne dostali: Rafael Lopes, Sergiu Hanca, Pelle van Amersfoort, a Michał Helik i Kamil Pestka obejrzeli grę kolegów z ławki rezerwowych.

Probierz nie chciał jeszcze zdradzić, czy piłkarze ci pojawią się na boisku w Gliwicach, aby przejść próbę generalną przed finałem Pucharu Polski.

"Decyzję o tym, kto zagra podejmiemy jutro przed meczem. W obecnej sytuacji nie zależy ona od tego, jak chce się zrobić, ale jak funkcjonują poszczególni zawodnicy. Kilku z nich jest poobijanych. Gdy popatrzy się też na sytuację w innych klubach, to widać, że był to trudny czas dla wszystkich" – ocenił.

Przeciwko Piastowi Probierz na pewno nie będzie mógł skorzystać ze stopera Davida Jablonsky’ego, którego czeka pauza za żółte kartki.

Zabraknie też kontuzjowanych – Michała Rakoczego (lekko stłuczony staw skokowy i Michala Siplaka. Ten drugi miał pauzować do końca sezonu, ale może być gotowy do gry na piątkowy finał, gdyż jak zapowiedział Probierz w poniedziałek ma wrócić do treningów.

Niedzielny mecz rozpocznie się w Gliwicach o godz. 17.30. W dwóch poprzednich starciach pomiędzy tymi drużynami Cracovia wygrała u siebie z Piastem 2:0 i przegrała na wyjeździe 0:1.