Jerzy Brzęczek zrobił test na obecność koronawirusa. Niestety wynik był pozytywny. Selekcjoner reprezentacji Polski czuje się jednak coraz lepiej. Na ten moment nie ma żadnych niebezpieczeństw i czegokolwiek, co stanowiłoby zagrożenie dla dalszych meczów kadry - zapewnia rzecznik PZPN, Jakub Kwiatkowski.
Biało-czerwonych czekają w październiku trzy spotkania u siebie - towarzyski z Finlandią (7 października, Gdańsk), natomiast w Lidze Narodów z Włochami (11 października, Gdańsk) oraz Bośnią i Hercegowiną (14 października, Wrocław). Kto poprowadzi w nich naszych, jeśli Brzęczek nie wyzdrowieje?
- tłumaczy na łamach serwisu "Weszło" rzecznik PZPN.
Do meczu z Finlandią pozostał tydzień. Teoretycznie jest, więc szansa, że Brzęczek osobiście pokieruje kadrą z ławki. - mówi Kwitkowski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło weszlo.com
Zobacz
|