Dziennik Gazeta Prawana logo

Stadiony w Bułgarii do niczego się nie nadają

19 lipca 2008, 13:09
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Drużyny piłkarskie z Bułgarii nie mają gdzie grać. Bułgarski Związek Piłki Nożnej właśnie zamknął cztery pierwszoligowe stadiony. Co mają teraz zrobić jak Botew Płowdiw, Belasica Petricz, Lokomotiw Mezdra i Minior Pernik nie wie nikt. Wiadomo jedno - ich stadiony do niczego się nie nadają.
Obiekty tych klubów nie spełniają podstawowych standardów. Gra na nich jest po prostu niebezpieczna. Być może to samo czeka drużynę CSKA Sofia. Na stadionie mistrzów, którzy ze względu na zadłużenie nie zagrają w Lidze Mistrzów, strach grać. Jeśli usterki nie zostaną usunięte do 1 sierpnia, CSKA będzie występować w tym sezonie na stadionie Lewskiego Sofia.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj