Drużyny piłkarskie z Bułgarii nie mają gdzie grać. Bułgarski Związek Piłki Nożnej właśnie zamknął cztery pierwszoligowe stadiony. Co mają teraz zrobić jak Botew Płowdiw, Belasica Petricz, Lokomotiw Mezdra i Minior Pernik nie wie nikt. Wiadomo jedno - ich stadiony do niczego się nie nadają.
Obiekty tych klubów nie spełniają podstawowych standardów. Gra na nich jest po prostu niebezpieczna. Być może to samo czeka drużynę CSKA Sofia. Na stadionie
mistrzów, którzy ze względu na zadłużenie nie zagrają w Lidze Mistrzów, strach grać. Jeśli usterki nie zostaną usunięte do 1 sierpnia, CSKA będzie występować w tym sezonie na stadionie
Lewskiego Sofia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|