Bramkarz Rapidu Wiedeń Georg Koch może do końca życia nie słyszeć przez idiotę, który rzucił wprost w niego petardą. Wszystko miało miejsce podczas derbów Wiednia. Koch pojechał do szpitala niemal natychmiast po zajściu. Uszkodzenia prawego ucha bramkarza są bardzo poważne.
Podczas meczu pomiędzy Rapidem Wiedeń a Austrią Wiedeń było gorąco - tak jak to bywa podczas derbów.
Jedna z petard rzucanych przez kibiców wylądowała tuż obok bramkarza. Wybuchła przy jego głowie i całkowicie go oszołomiła. Koch stracił słuch i natychmiast pojechał do szpitala. Wszystko wydarzyło się w pierwszej połowie meczu.
Wybuch sprawił, że prawe ucho bramkarza zostało uszkodzone. "Obawiam się, że zawodnik mógł doznać uszkodzeń wewnętrznych części ucha, ale dopiero po dokładnym badaniu będzie można postawić diagnozę" - poinformował lekarz Rapidu Benno Zifko.
Mimo zmiany bramkarza Rapid wygrał derby Wiednia 3:0.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|