Dziennik Gazeta Prawana logo

Leo: Pieprzyć to, co mówi Dziekanowski

2 września 2008, 14:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kilka dni temu o kadrze Leo Beenhakkera wiele gorzkich słów powiedział asystent Holendra, Dariusz Dziekanowski. Czy atmosfera w reprezentacji jest tak podła, jak twierdzi popularny "Dziekan"? "Nie dbam o to, co on mówi. Atmosfera jest świetna. Niech gada, co chce. Pieprzyć to. Bye, bye" - odpowiada na wszystkie zarzuty Leo.

Można martwić się o atmosferę w polskiej ekipie. Najpierw wybuchł skandal po meczu z Ukrainą we Lwowie, potem trener zawiesił trzech zawodników, w końcu gorzkie słowa o kadrze wypowiedział Dziekanowski. Co na to wszystko selekcjoner?

"Nie dbam o to, co mówi Dziekanowski. Atmosfera będzie świetna. Mamy wielką ambicję awansować na MŚ i myślimy tylko o tym, jak wygrać te dwa mecze. Ani ja, ani piłkarze nie zajmujemy się już Ukrainą czy Dziekanowskim. Nie mogę myśleć o porażce i rozczarowaniu we Lwowie każdego dnia" - odpowiada

O Dziekanowskim też ma swoje zdanie. "Niech sobie gada, co chce. Pieprzyć to. Bye, bye" - bez żalu żegna byłego asystenta w portalu sport.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj