Norwegia chce uniknąć kolejnej wpadki w Lidze Narodów i na mecz z Austrią poleci druga reprezentacja. Pierwsza musi poddać się 10-dniowej kwarantannie - z tego powodu nie odbyło się spotkanie z Rumunią. Zakażenia koronawirusem stwierdzono u obrońcy Omara Elabdellaouiego.
Zawodnicy, którzy polecą do Austrii, zostali "zebrani" w trybie awaryjnym. Nie spodziewali się powołania.
Okoliczności jednak zmusiły norweski związek do kryzysowego rozwiązania, bo 18 piłkarzy pierwszego wyboru musi teraz przebywać w izolacji przez 10 dni. Wraz z nimi także cały sztab. Dlatego drużynę w meczu z Austrią poprowadzi trener kadry do lat 21 Leif Gunnar Smerud.
Wszyscy dodatkowo powołani zawodnicy mają przylecieć do Norwegii, gdzie mają też przejść testy na zakażenie koronawirusem. We wtorek czarterem mają odlecieć razem do Austrii. Spotkanie zaplanowane jest na środę na godz. 20.45.
Zgodnie z protokołem medycznym norweskiego rządu cała drużyna, w której szeregach stwierdzono zakażenie, powinna na 10 dni udać się na kwarantannę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP