Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz, jak Polonia strzelała gole Ruchowi

20 września 2008, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Największym wydarzeniem 6. kolejki Ekstraklasy było spotkanie Polonii Warszawa z Ruchem Chorzów. Obydwie drużyny zgromadziły po 10 punktów, ale w tabeli dzieliła je różnica aż czterech miejsc. Dziś górą była Polonia, która pokonała Ruch aż 3:0. Zobacz w dzienniku.pl gole ze wszystkich sobotnich meczów Ekstraklasy.

"Czarne Koszule", które w poprzedniej kolejce pokonały swą imienniczkę z Bytomia aż 4:0, przystąpiły do meczu bez kontuzjowanych Jacka Kosmalskiego i Krzysztofa Bąka. Władze klubu z Konwiktorskiej liczyły na gorący i kulturalny doping. W zamian zaproponowali kibicom darmowy przejazd autokarem na mecz z Lechią Gdańsk. I udało się. Polonia pokonała Ruch Chorzów 3:0.

Polonia Warszawa po jednym dniu przerwy powróciła na pozycję lidera. "Czarne Koszule" mają tyle samo punktów co druga w tabeli Legia.


Bramki: Maciej Małkowski (44'), Maciej Korzym (53'), Arkadiusz Aleksander (61', 75'), Grzegorz Podstawek (90')
Żółte kartki: Odra Wodzisław: Jacek Kuranty, Jan Woś. Polonia Bytom: Peter Hricko, Jakub

Lepiej mecz zaczęli gospodarze, którzy już w 8. minucie mogli wyjść na prowadzenie. Znakomitej okazji nie wykorzystał jednak Maciej Korzym, którego mocny strzał instynktownie obronił Pesković.

Odra wyszła na prowadzenie w 43. minucie, kiedy rzut wolny podyktowany za faul na Wosiu wykorzystał Maciej Małkowski, strzelając tym samym swoją pierwszą bramkę w Ekstraklasie. Chwilę wcześniej właśnie za ten faul boisko z czerwoną kartką opuścił Maciej Komorowski, choć sędzia potrzebował dobrych kilku minut na podjęcie takiej decyzji.

Drugą bramkę dla gospodarzy zdobył w 53. minucie Maciej Korzym. Kilka minut później, po strzale Arkadiusza Aleksandra było już 3:0. 75. minuta spotkania i 4:0.Tak jak w przypadku poprzedniej bramki, Maciej Małkowski zalicza asystę, a bramkę strzela Arkadiusz Aleksander.

Honorową bramkę dla gości zdobył tuż przed końcem spotkania Grzegorz Podstawek.

Odra Wodzisław: Adam Stachowiak - Robert Kłos, Jacek Kowalczyk, Dariusz Dudek, Sławomir Szary - Jan Woś, Jacek Kuranty, Piotr Gierczak (70. Aleksander Kwiek), Maciej Małkowski (86. Marcin Malinowski) - Arkadiusz Aleksander (78. Tomasz Moskal), Maciej Korzym.

Polonia Bytom: Michał Peskovic - Peter Hricko, Tomasz Owczarek, Jakub Dziółka (67. Adrian Klepczyński), Marcin Komorowski - Jacek Trzeciak, Marek Bazik, Radoslav Kral, Walerij Sokolenko - Hubert Jaromin (80. Piotr Tomasik), Jakub Zabłocki (62. Grzegorz Podstawek)



Bramka: Tomasz Jarzębowski (73')
Żółte kartki: PGE GKS Bełchatów: Jacek Popek. Lechia Gdańsk: Karol Piątek.

W pierwszej połowie lepsze wrażenie zostawili po sobie goście, którzy widząc nieporadność bełchatowian ruszyli do ataku i mogli objąć prowadzenie. Nie potrafili jednak wykorzystać doskonałych okazji do zdobycia gola. Najbliżej szczęścia byli Marcin Kaczmarek i Paweł Buzała. Po strzale tego pierwszego piłka trafiła w poprzeczkę, a drugi przegrał pojedynek sam na sam z Krzysztofem Kozikiem.

Za nieskuteczność Lechia została ukarana w 73. minucie spotkania. Po rzucie wolnym wykonywanym przez Łukasza Gargułę piłka trafiła na głowę Tomasza Jarzębowskiego, który skierował ja do siatki.

PGE GKS Bełchatów: Krzysztof Kozik - Tomasz Jarzębowski, Marcin Drzymont, Dariusz Pietrasiak, Jacek Popek - Paweł Adamiec (46. Dawid Nowak), Janusz Gol, Patryk Rachwał, Piotr Kuklis (72. Tomasz Wróbel), Łukasz Garguła - Carlos Costly Molina (90. Mateusz Cetnarski).

Lechia Gdańsk: Mateusz Bąk - Ben Starosta, Tomasz Midzierski, Hubert Wołąkiewicz, Rafał Kosznik - Marcin Kaczmarek, Łukasz Trałka (83. Andrzej Rybski), Maciej Rogalski (72. Piotr Wiśniewski), Karol Piątek (84. Jacek Manuszewski) - Paweł Buzała, Maciej Kowalczyk. (PAP)


Bramka: R. Mynar (53'), K. Gajtkowski (68', 86' - karny)
Żółta kartka - Polonia Warszawa: Daniel Mąka.

Kibice na Konwiktorskiez zobaczyli baramki dopiero w drugiej połowie. Najpierw, w 53. minucie Krzysztofa Pilarza pokonał Radek Mynar. W 68. minucie drugiego gola strzelił pozyskany z Korony Kielce Krzysztof Gajtkowski. Ten sam zawodnik pokonał bramkarza Ruchu też w 86. minucie, skutecznie egzekwując "jedenastkę" podyktowaną za faul Wojciecha Grzyb na Marku Sokołowskim.

Przed końcem meczu na boisku pojawił się, po raz pierwszy w tym sezonie, Piotr Świerczewski, który wrócił do gry po aferze w Mielnie.

Polonia Warszawa: Sebastian Przyrowski - Radek Mynar (74. Vlade Lazarevski), Łukasz Skrzyński, Tomasz Jodłowiec, Marek Sokołowski - Piotr Piechniak, Igor Kozioł, Radosław Majewski, Jarosław Lato - Filip Ivanovski (83. Piotr Świerczewski), Daniel Mąka (65. Krzysztof Gajtkowski).

Ruch Chorzów: Krzysztof Pilarz - Ariel Jakubowski (67. Grzegorz Goncerz), Rafał Grodzicki (73. Ireneusz Adamski), Grzegorz Baran, Krzysztof Nykiel (86. Martin Fabus) - Wojciech Grzyb, Maciej Scherfchen, Marcin Nowacki, Tomasz Brzyski - Piotr Ćwielong, Marcin Zając. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj