W plebiscycie FIFA głosują selekcjonerzy i kapitanowie drużyn narodowych, dziennikarze, a także internauci. Każdy z tych grup ma 25-procentowy udział w końcowym wyniku. Nagroda jest przyznawana od 1991 roku.

Reklama

Lewandowski okazał się najlepszy we wszystkich czterech głosujących grupach (najbardziej zdecydowanie wśród mediów), za co otrzymał łącznie maksymalną liczbę punktów 52 - cztery razy po 13. Drugie miejsce zajął Ronaldo - 38, a trzecie Messi - 35.

Ceremonia w Zurychu z powodu pandemii koronawirusa odbyła się bez udziału publiczności, a z triumfatorami łączono się zdalnie.

Nagrodę Lewandowskiemu wręczył jednak osobiście prezydent Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej Gianni Infantino, który chwilę wcześniej ogłosił nazwisko zwycięzcy.

32-letni Polak został wybrany także do najlepszej męskiej drużyny roku.

"To wielki dzień dla mnie i mojej drużyny, moich kolegów. Muszę im powiedzieć +dziękuję+, bo ta nagroda należy też do nich, trenerów, sztabu, w Bayernie Monachium i drużynie narodowej... Czuję się niewiarygodnie dobrze" - powiedział podczas rozmowy z Infantino kapitan reprezentacji Polski.

Lewandowski odniósł się także do wielkich nazwisk swoich konkurentów w finałowej trójce. W przeszłości Messi wygrał plebiscyt sześciokrotnie, a Ronaldo - pięć razy.

"To zaszczyt zdobyć taką nagrodę, grając w jednej erze z Messim i Ronaldo. Porównania z nimi to już coś cudownego" - przyznał Lewandowski.

W poprzednim sezonie polski piłkarz z Bayernem triumfował w Lidze Mistrzów, niemieckiej ekstraklasie i Pucharze Niemiec, a w każdych z tych rozgrywek był najlepszym strzelcem. W Bundeslidze zdobył 34 bramki, w LM - 15, zaś w Pucharze Niemiec sześć.

W sezonie 2020/21 też imponuje skutecznością. Po 12 kolejkach Bundesligi ma 15 goli i jest na czele klasyfikacji strzelców. W Champions League zdobył na razie trzy bramki.

"Maszyna Bayernu do zdobywania goli" - napisano na stronie FIFA.

Piłkarką Roku została Angielka Lucy Bronze z Manchesteru City (wcześniej Olympique Lyon), choć za faworytkę uchodziła raczej Dunka Pernille Harder.

Reklama

Trenerem Roku został po raz drugi z rzędu Niemiec Juergen Klopp z Liverpoolu. Wraz ze szkoleniowcem Bayernu Hansim Flickiem uzbierali tyle samo punktów, ale o zwycięstwie opiekuna mistrza Anglii zdecydowało - zgodnie z regulaminem - większe uznanie w oczach selekcjonerów drużyn narodowych.

Nagrodę dla Bramkarza Roku przyznano klubowemu koledze Lewandowskiego - Manuelowi Neuerowi, który zaliczył m.in. znakomity występ w sierpniowym finale Ligi Mistrzów z PSG (1:0), a Bramkarką Roku została Francuzka Sarah Bouhaddi z Olympique Lyon.

Trenerem Roku spośród drużyn kobiecych została selekcjonerka reprezentacji Holandii Sarina Wiegman.

Przyznano także kilka innych nagród, m.in. im. Ferenca Puskasa za Bramkę Roku - w tej kategorii zwyciężył Koreańczyk Heung-Min Son z Tottenhamu.

Z powodu pandemii nie odbył się w tym roku słynny plebiscyt "France Football", więc nikt nie mógł odebrać prestiżowej "Złotej Piłki".

Natomiast początku października Lewandowski został zwycięzcą plebiscytu na Piłkarza Roku UEFA za sezon 2019/20.

W latach 2010-15 "France Football" i FIFA wyróżniały wspólnie jednego zawodnika "Złotą Piłką FIFA", ale od 2016 roku plebiscyty na najlepszych piłkarzy znów prowadzone są oddzielnie.